Skip to main content

Nowe horyzonty

Wiele osób rozpoczynających swoją przygodę ze skalpowaniem ma zakodowane w głowie mnóstwo schematów pochodzących z rożnego rodzaju systemów inwestycyjnych, które w skalpingu w ogóle nie mają miejsca. Nie należy tego źle zrozumieć. Pewne schematy są uniwersalne dla wszystkich rodzajów inwestycji, ale w skalpingu nabierają zupełnie innego znaczenia. Powiedziałbym nawet, że wszystko czego dotychczas nauczyliśmy się na temat rynku, nabiera sensu dopiero podczas skalpowania. Wynika to stąd, że bezpośrednio bierzemy udział w tym co robi cena. Niestety, wygląda to zupełnie inaczej aniżeli przedstawia się to w książkach lub na szkoleniach. Stanie się to bardziej zrozumiałe w dalszej części opracowania. Na tą chwilę musimy uświadomić sobie, że osoba która podejmuje się skalpowania musi być gotowa zrezygnować z utartych schematów i otworzyć się na zupełnie nowe perspektywy.

Takie otwarcie sie oznacza nic innego jak wykroczenie poza strefę dotychczasowego komfortu. Jeśli tylko chcemy posunąć się w rozwoju to chcąc nie chcąc jesteśmy zmuszeni porzucić łódkę którą dobiliśmy do brzegu. Wiele osób będzie miało właśnie problem ze zrozumieniem tego, że pewien etap należy zakonczyć tylko po to aby rozpocząć kolejny. Weźmy za przykład osobę która zbyt długo inwestuje na koncie z mikrolotami lub koncie demo. Po pewnym okresie wyrabia ona w sobie schematy oraz nawyki które powodują psychologiczne problemy przy inwestycjach powyżej pewnej określonej wielkości pozycji. Bariera ta jest na tyle silna, że przekraczaniu jej towarzyszy zazwyczaj strach i lęk. Podejmowane decyzje stają się wówczas niespójne i powodują wiele błędów jakich normalnie byśmy nie popełnili.

Jest to ewidentny przykład działania strefy komfortu która odczuwana jest dla każdego kto zaczyna skalpować z użyciem wysokiego wolumenu transakcji. Oczywiście w skalpingu istnieją metody jak stopniowo przebijać się przez taką skorupę ograniczeń. Polegają one np. na stopniowym zwiększaniu wielkości pozycji co okresloną ilość transakcji. Dobra wiadomosć jest taka, że przekroczenie strefy komfortu nie służy burzeniu tego co dotychczas osiągnęliśmy ale na zrozumieniu fundamentalnej prawdy że człowiek rozwija się etapowo i jeżeli chce iść dalej to na jednym etapie nie może poprzestać bo ugrzęźnie w stagnacji. Jeśli więc chcemy podjąć się skalpingu to powinniśmy go potraktować jako kolejny segment tradingu w labiryncie własnego rozwoju.

Autor: Dariusz Kaniewski
  • Kliknięć: 1050