Onde to jedna z ciekawszych spółek z segmentu OZE na GPW, bo łączy wykonawstwo farm wiatrowych i fotowoltaicznych z rozwojem własnych projektów oraz kontraktami drogowo-inżynieryjnymi. W tym tekście pokazuję, jak czytać jej wycenę, na co patrzeć w ostatnich raportach i które liczby naprawdę pomagają ocenić potencjał akcji Onde. Najważniejsze jest tu nie samo hasło „tanie” albo „drogie”, lecz jakość backlogu, marż i gotówki.
Szybki obraz spółki i tego, co naprawdę napędza jej wycenę
- Onde działa głównie w budowie projektów OZE, ale rozwija też własne projekty i segment inżynieryjno-drogowy.
- W 2025 r. grupa wypracowała 864,1 mln zł przychodów, 53,2 mln zł EBITDA i 18,9 mln zł zysku netto.
- Na koniec marca 2026 r. portfel pokazany w prezentacji dawał łącznie około 1,4 mld zł, licząc wskazane tam segmenty, a po bilansie doszły kolejne kontrakty o wartości około 230 mln zł.
- Na 6 lipca 2026 kurs był w okolicach 8,00 zł, a kapitalizacja wynosiła około 430,65 mln zł.
- Spółka utrzymała dywidendę 0,31 zł na akcję, co przy takim kursie oznacza stopę rzędu 3,9% brutto.
Jak działa biznes Onde i skąd biorą się wyniki
W przypadku Onde nie patrzę na spółkę jak na zwykłego wykonawcę budowlanego. To firma, która zarabia na kilku powiązanych strumieniach: budowie farm wiatrowych, instalacji fotowoltaicznych, kontraktach drogowo-inżynieryjnych oraz rozwoju własnych projektów OZE. Do tego dochodzi nowy, coraz ważniejszy obszar, czyli magazyny energii.
Ten miks jest ważny, bo nie wszystkie przychody mają taką samą jakość. Kontrakt wykonawczy daje skalę, projekt developerski może dać wyższą marżę, a sprzedaż części własnych aktywów potrafi mocno podbić wynik, ale nie powtarza się równomiernie co kwartał. W praktyce oznacza to, że sama dynamika przychodów nie wystarcza, by ocenić spółkę poprawnie.
- Farmy wiatrowe i PV to podstawowy biznes operacyjny.
- Projekty własne pozwalają firmie uczestniczyć także w wartości tworzonej przed budową.
- Segment drogowo-inżynieryjny stabilizuje portfel, gdy rynek OZE przechodzi słabszy okres.
- Magazyny energii mogą być kolejnym źródłem kontraktów, ale to nadal młody rynek, więc nie warto przeceniać ich wpływu na jeden kwartał.
To właśnie ten model sprawia, że Onde trzeba czytać szerzej niż przez jeden nagłówek o OZE. Z takiego układu naturalnie wynika pytanie o to, jak rynek wycenia spółkę dziś.
Jak rynek wycenia spółkę dziś
Na 6 lipca 2026 kurs poruszał się w okolicach 8,00 zł. Kapitalizacja była wtedy na poziomie około 430,65 mln zł, a liczba akcji wynosiła 54,51 mln sztuk. Dla inwestora to ważne, bo sama cena jednej akcji niewiele mówi bez kontekstu całej wyceny i płynności.
| Wskaźnik | Poziom | Co z tego wynika |
|---|---|---|
| Kurs | około 8,00 zł | Nominalnie nie jest wysoki, ale sama cena nie mówi jeszcze nic o atrakcyjności |
| Kapitalizacja | około 430,65 mln zł | To spółka średniej wielkości, a nie duży blue chip |
| C/Z | 21,49 | Rynek płaci za oczekiwany wzrost, więc nie jest to wycena „okazyjna” |
| C/WK | 1,21 | Wycena jest tylko nieznacznie powyżej wartości księgowej |
| C/P | 0,53 | Przychody są wyceniane umiarkowanie, ale w tym biznesie ważniejsza jest marża niż sam obrót |
| Free float | 18,19% | Płynność jest ograniczona, więc większe zlecenia mogą wywoływać mocniejsze ruchy kursu |
| Dywidenda | 0,31 zł na akcję | Przy kursie około 8 zł daje to około 3,9% brutto |
Ja zwracam tu uwagę na jedną rzecz: przy spółce cyklicznej C/Z bywa zdradliwy, bo zysk roczny może mocno się zmieniać wraz z harmonogramem kontraktów i sprzedażą projektów. Niska płynność też ma znaczenie praktyczne, bo inwestor indywidualny może wejść i wyjść bez problemu, ale większy kapitał już dużo bardziej odczuje szerokość rynku. To prowadzi nas do tego, co w ostatnich raportach naprawdę poprawiło obraz spółki.
Co w ostatnich raportach poprawiło, a co nie poprawiło obrazu
Rok 2025 był dla Onde lepszy sprzedażowo niż poprzedni, ale nie każdy element wyniku zagrał równie dobrze. Spółka pokazała wzrost przychodów, poprawę marży brutto na sprzedaży i utrzymanie dodatniej rentowności w skali roku, jednak zysk netto był niższy niż rok wcześniej. To nie musi być sygnał słabości sam w sobie, bo w takim modelu biznesowym wynik netto bywa podbijany albo zbijany przez transakcje na projektach własnych.
| Okres | Przychody | Wynik netto | Co to mówi |
|---|---|---|---|
| 2025 | 864,1 mln zł | 18,9 mln zł | Rok wzrostu sprzedaży, ale z mniejszym wkładem zdarzeń jednorazowych |
| I kwartał 2026 | 98,8 mln zł | -4,5 mln zł | Początek roku słabszy, ale sam kwartał nie przesądza o pełnym roku |
W 2025 r. grupa wypracowała 109,7 mln zł zysku brutto na sprzedaży wobec 90,7 mln zł rok wcześniej, czyli poprawiła jakość sprzedaży. EBITDA wyniosła 53,2 mln zł, a zysk netto 18,9 mln zł, podczas gdy rok wcześniej było to 30,3 mln zł. W praktyce czytam to tak: spółka lepiej sprzedaje i lepiej zarządza marżą, ale mniej korzystnie zadziałały elementy pozaoperacyjne oraz efekt sprzedaży projektów.
Na koniec marca 2026 r. w prezentacji spółka pokazywała portfel zleceń obejmujący 551 mln zł w OZE-PV, 63 mln zł w segmencie inżynieryjno-drogowym i 781 mln zł w projektach własnych OZE. Po dacie bilansowej doszły kontrakty o wartości około 230 mln zł, a do tego pierwsze duże zlecenia w obszarze magazynów energii. To ważne, bo rynek lubi nie tylko wynik za jeden kwartał, ale przede wszystkim widoczność przychodów na kolejne okresy.
Właśnie dlatego następny temat to ryzyka. Bez nich obraz byłby zbyt wygładzony, a przy takiej spółce to byłby błąd.
Największe ryzyka nie leżą w samym OZE
Najczęstszy błąd inwestora polega na tym, że widzi rosnący rynek OZE i zakłada automatycznie rosnące zyski spółki budującej instalacje. W praktyce Onde jest zależne od kilku czynników, które potrafią szybko zmienić układ sił. Dla mnie najważniejsze są cztery grupy ryzyka.
- Ryzyko kontraktowe - backlog nie jest gotówką, tylko zbiorem przyszłych prac. Jeśli tempo podpisywania umów spowolni, kolejny rok może wyglądać dużo gorzej niż poprzedni.
- Ryzyko marży - w budownictwie OZE marża potrafi się ściskać przez ceny komponentów, koszty podwykonawców i przesunięcia harmonogramów.
- Ryzyko cash flow - w I kw. 2026 przepływy operacyjne były ujemne, co przypomina, że zysk księgowy i gotówka nie zawsze idą równo.
- Ryzyko płynności akcji - przy free float na poziomie 18,19% kurs może mocniej reagować na pojedyncze komunikaty i większe zlecenia.
- Ryzyko cyklu inwestycyjnego - OZE i magazyny energii są zależne od decyzji inwestorów, pozwoleń i dostępu do sieci, więc dobre narracje rynkowe nie zawsze przekładają się natychmiast na wyniki.
Do tego dochodzi jeszcze struktura bilansu. Na 31 marca 2026 wskaźnik zadłużenia ogółem wynosił 50%, a zobowiązania krótkoterminowe były znaczącą częścią pasywów. To nie jest automatycznie problem, ale przy spółce realizującej duże projekty trzeba zawsze patrzeć na bilans razem z kontraktami i przepływami pieniężnymi. Z tego miejsca przechodzę do prostego check-listu, który sam wykorzystuję przed oceną takiej firmy.
Co sprawdzam przed decyzją o zakupie
Przy Onde nie szukałbym jednego idealnego wskaźnika. Lepiej działa zestaw prostych pytań, które pokazują, czy biznes dowozi nie tylko przychód, ale i jakość wyniku. Poniżej lista, od której warto zacząć.
| Co sprawdzam | Dlaczego to ważne | Jaki sygnał jest pozytywny |
|---|---|---|
| Backlog i nowe kontrakty | Pokazuje, czy spółka ma czym zapełniać kolejne kwartały | Wzrost portfela zleceń i regularne nowe umowy |
| Marża brutto na sprzedaży | To lepszy miernik jakości niż sam wzrost przychodów | Utrzymanie marży w pobliżu poziomów z 2025 r. |
| Cash flow z działalności operacyjnej | Pokazuje, czy zysk zamienia się w gotówkę | Mniej ujemne albo dodatnie przepływy operacyjne |
| Projekty własne OZE | Wysoka wartość dodana, ale też większa kapitałochłonność | Rosnący portfel przy sensownej dyscyplinie kapitałowej |
| BESS i zagranica | Dywersyfikują źródła przychodów | Więcej kontraktów poza jednym rynkiem i jednym typem aktywów |
| Free float i płynność | Ważne przy wejściu, wyjściu i krótkoterminowej zmienności | Stabilny obrót bez gwałtownych skoków przy małych pakietach |
Jeżeli te elementy zaczynają iść w dobrą stronę jednocześnie, teza inwestycyjna robi się dużo mocniejsza niż wtedy, gdy poprawia się wyłącznie przychód. To już prowadzi do końcowej oceny, czyli tego, jak patrzeć na spółkę w 2026 roku.
Co z tego wynika dla inwestora w 2026 roku
Patrząc na Onde, widzę spółkę, która ma sens jako ekspozycja na polskie OZE, ale tylko dla inwestora gotowego na zmienność wyników i cykliczność kontraktów. Atutami są mocny portfel zleceń, rozwój własnych projektów oraz wejście w magazyny energii, natomiast nie znikają ryzyka wykonawcze, presja na marżę i wahania cash flow. Jeśli spółka utrzyma tempo kontraktacji i nie pogorszy jakości realizacji, rynek ma argumenty, by wyceniać ją wyżej niż w okresach gorszego sentymentu.
Ja traktowałbym tę spółkę nie jako prosty przypadek „kup i trzymaj bez analizy”, tylko jako biznes, który trzeba śledzić kwartalnie: backlog, marża, gotówka, nowe segmenty i skala kontraktów zagranicznych. Przy takim podejściu łatwiej odróżnić chwilowy szum od realnej poprawy fundamentów, a to na tej giełdzie robi największą różnicę.